Mikołajki i Święta to wspaniały czas dla dystrybutorów dziecięcych zabawek. Co roku tysiące rodziców w popłochu biegają po mieście, a od pewnego czasu także przeszukują strony internetowe szukając towarów, spełniających pragnienia ich dzieci. Od lat modne bywają lalki ubieranie oraz ich wszystkie odmiany w takiej ilości, że nie podjęłam się ich klasyfikować. Do tego można dorzucić popularne klocki cobi, rokrocznie wzbogacane o parę nowych serii tematycznych. Wszystkie układanki logiczne i gry planszowe to również standardy, bez których nie można odbębnić świątecznego okresu. Zależnie od wieku pociechy złożoność zabawek, a co z tego wynika, również ich cena, powodują coraz większe rozterki rodziców. O ile bowiem trzylatkom wystarczają do szczęścia jakiekolwiek lali dziecięce z wyglądu przypominające Barbie, byle tylko miały ogrom barwnych strojów, o tyle już dziesięciolatka ma swój ściśle sprecyzowany model i nie sposób ją przekonać do niczego innego. Przykre, że taka postawa jest wynikiem medialnej nagonki, zaś pragnienie dorównania wymogom może spowodować spore zmniejszenie domowych finansów. Klocki na początku też bez problemów daje się zamieniać gorszymi odpowiednikami. Już jest kilka podmiotów które się specjalizują w wypuszczaniu zestawów, gdzie klocki są jednakowe z klockami z Lego. Są one solidnie zrobione, mocne i ciekawe. Ale dla nastolatka to nie wystarcza. Bowiem to nie jest oryginalna zabawka, a tylko ten się liczy. W takich razach można skorzystać ze znanego pomysłu. Dziecięce układanki i gierki planszowe mają to do siebie, że poza nielicznymi wyjątkami, są same w sobie markowe i nieważne kto je produkował.